|
|
|||||||||||||
Nazwywam się Lucjan
Rutkowski. Wraz z najbliższą rodziną mieszkamy w
Trzciance,
na skraju Wielkopolski. Pośród lasów Puszczy Nadnoteckiej i jezior Pojezierza
Wałeckiego. Lubimy wspólnie spędzać wolny czas więc postanowiliśmy wspólnie rowerować. Jeśli chodzi o rowery to jesteśmy totalnymi amatorami, jeżeli chodzi o wyprawy rowerowe. Nasze rowerownie ograniczało się do wyjazdów do pobliskich lasów lub nad jeziora. Po pierwszej próbie dalekiego wyjazdu rowerowego (o którym poniżej) pojawil sie pomysł wspólnej, dalekiej (jak na nasze możliwości) wyjazdu. Więcej o nas na naszej stronie www.rutkowscy.prv.pl
Pierwszą próbą wiekszej trasy była wyprawa rowerowa nad morze - do malutkiej wsi Pleśna koło Gąsek.Na wyprawę zdecydowała się Marta (11 lat) i Bartek (9 lat) ze mną. Wielu wątpiło lub bało się o nas, ale było fajnie :)
Doświadczenie wyprawy do Pleśnej, wycieczki rowerowe w okolicach Trzcianki i chęć całej rodziny do przeżywania nowych przygód spowodowało, że postanowiliśmy zorganizować coś większego. Tak więc zacząłem szukać w internecie informacji o Bornholmie i ...:). Zebrałem rodzinkę i po prostu pojechaliśmy. Było nas 12 osób. W skład ekipy wchodzili: Lucjan, Elżbieta, Kuba, Maciek, Marta, Bartek ( to moja najbliższa rodzina), mój brta Jan z Elą, Asią i Jasiem, brat drugi Marek i przyjaciel rodziny Jarek Porządny (mówli, że jakiś "porządny" w takiej ekipie musi być :)
W podobnym składzie, tym razem bez Marka i Jarka, ale za to z kolegą maszych najstarszych synów Andrzejem Gajdą. W wolinie dołączyła do nas ekipa Jabłońskich. Kliknij a poznasz nas wszystkich >>>ekipa 2003
|
|||||||||||||
|